niedziela, 9 grudnia 2012

Obcy.


   Wczoraj wymieniliśmy się ze szwagrem koszulami. Wreszcie mam kilka prawie dobrych, bo jakoś poprzednie wiszą na mnie jak na strachu na wróble  Dzisiaj ten cały nabój zacząłem rozwieszać na wieszaki.. i stwierdziłem, że przymierzę, a co! Dawno nie stałem przed lustrem. Może i stałem, ale nie patrzyłem.. patrzyłem, ale nie widziałem  
   Zmieniłem się. Koleżanka na wczorajszej imprezie powiedziała, że nie poznałaby mnie na ulicy. Może coś w tym jest. Zrobiłem sobie zdjęcie. Faktycznie jakiś obcy facet. Nawet w okularach, a co dopiero jakbym soczewki założył. Dodam nieskromnie, że ze zdjęcia w samych spodenkach jestem zadowolony  no.. zdjęcie jak zdjęcie  ale model..  Żeby tylko te ściany puszczały wyżej.. O 16 na panel  
   Miłego dnia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz